Archiwum: dzika rzeka Bug

Spływ kajakowy Gnojno — Borsuki — Serpelice — Klepaczew — Zabuże — Mierzwice

Gnojno - miejsce rozpoczęcia spływów po Bugu spływy kajakowe nad Bugiem, kajaki nad Bugiem, trasy kajakowe Podlasie, wypożyczalnia kajaków Gnojno, spływ Gnojno Serpelice, spływ Gnojno Zabuże, spływ Gnojno Mierzwice, rzeka Bug kajaki, kajakowa przygoda Podlasie, spływy kajakowe dla rodzin, spokojne trasy kajakowe, kajaki Borsuki, kajaki Serpelice, kajaki Klepaczew, kajaki Zabuże, kajaki Mierzwice, malownicze trasy kajakowe, aktywny wypoczynek nad Bugiem, wyprawy kajakowe Podlasie, spływy kajakowe dla początkujących, rodzinne spływy kajakowe, kajaki na Podlasiu, spływy kajakowe dla grup, wypożyczalnia kajaków Podlasie, trasy kajakowe dla firm, spływy kajakowe z Gnojna, kajakowa przygoda nad Bugiem, spływy kajakowe dla dzieci, spływy kajakowe dla par, spływy kajakowe dla przyjaciół, spływy kajakowe dla firm nad Bugiem, integracyjny spływ kajakowy, spływ firmowy Bugiem, wycieczki integracyjne nad Bugiem, organizacja spływów kajakowych, kajaki dla grup zorganizowanych, Podlaski Przełom Bugu, spokojne spływy kajakowe, kajaki dla początkujących, spływy kajakowe dla zaawansowanych, wypożyczalnia kajaków nad Bugiem, spływy kajakowe w Polsce, kajakowe atrakcje Podlasie, spływy kajakowe dla turystów, spływy kajakowe dla miłośników natury, spływy kajakowe dla pasjonatów przyrody, spływy kajakowe dla amatorów aktywnego wypoczynku

Spływy kajakowe po Bugu – malownicze trasy na Nadbużańskim Podlasiu!

Witajcie, fani kajakowej przygody! Dzisiaj chcie­li­byśmy podzielić się z Wami infor­ma­cjami o malow­ni­czych trasach kajakowych na Nadbu­żańskim Podlasiu. Rzeka Bug płynie tutaj przez urokliwe miejsca, które możecie poznać, wypoży­czając kajaki w naszej mobilnej wypoży­czalni kajaków w Gnojnie. To idealne miejsce na rozpo­częcie nieza­po­mnianej przygody na wodzie!

Najlepsze trasy kajakowe nad Bugiem

Oferujemy Wam trzy wyjątkowe trasy kajakowe, które pozwolą Wam odkryć piękno rzeki Bug i cieszyć się spokojem natury. Każda z tras jest dosto­sowana do różnych poziomów zaawan­so­wania, więc zarówno począt­kujący, jak i doświad­czeni kajakarze znajdą coś dla siebie.

1. Gnojno — Serpelice (przez Borsuki)

  • Długość trasy: Około 10 km.
  • Czas spływu: Około 2 godziny.
  • Przebieg: Rozpo­czyna się w miejsco­wości Gnojno, koło byłej przeprawy promowej, a następnie prowadzi przez Borsuki i Serpelice. To idealna trasa dla tych, którzy chcą cieszyć się spokojem i pięknem przyrody.

2. Gnojno — Zabuże (przez Borsuki, Serpelice, Klepaczew)

  • Długość trasy: Około 14 km.
  • Czas spływu: Około 3 godziny.
  • Przebieg: Rozpo­czyna się w Gnojnie, a następnie prowadzi przez Borsuki, Serpelice i Klepaczew. To trasa, która pozwoli Wam odkryć jeszcze więcej uroków rzeki Bug.

3. Gnojno — Mierzwice (przez Borsuki, Serpelice, Klepaczew, Zabuże — Mielnik)

  • Długość trasy: Około 18 km.
  • Czas spływu: Około 4,5 godziny.
  • Przebieg: Rozpo­czyna się w Gnojnie, a następnie prowadzi przez Borsuki, Serpelice, Klepaczew, Zabuże i kończy się w Mierz­wicach. To najdłuższa trasa, która pozwoli Wam w pełni zanurzyć się w pięknie natury.

Kajaki nad Bugiem - przeprawa promowa Gnojno / Niemirów spływy kajakowe nad Bugiem, kajaki nad Bugiem, trasy kajakowe Podlasie, wypożyczalnia kajaków Gnojno, spływ Gnojno Serpelice, spływ Gnojno Zabuże, spływ Gnojno Mierzwice, rzeka Bug kajaki, kajakowa przygoda Podlasie, spływy kajakowe dla rodzin, spokojne trasy kajakowe, kajaki Borsuki, kajaki Serpelice, kajaki Klepaczew, kajaki Zabuże, kajaki Mierzwice, malownicze trasy kajakowe, aktywny wypoczynek nad Bugiem, wyprawy kajakowe Podlasie, spływy kajakowe dla początkujących, rodzinne spływy kajakowe, kajaki na Podlasiu, spływy kajakowe dla grup, wypożyczalnia kajaków Podlasie, trasy kajakowe dla firm, spływy kajakowe z Gnojna, kajakowa przygoda nad Bugiem, spływy kajakowe dla dzieci, spływy kajakowe dla par, spływy kajakowe dla przyjaciół, spływy kajakowe dla firm nad Bugiem, integracyjny spływ kajakowy, spływ firmowy Bugiem, wycieczki integracyjne nad Bugiem, organizacja spływów kajakowych, kajaki dla grup zorganizowanych, Podlaski Przełom Bugu, spokojne spływy kajakowe, kajaki dla początkujących, spływy kajakowe dla zaawansowanych, wypożyczalnia kajaków nad Bugiem, spływy kajakowe w Polsce, kajakowe atrakcje Podlasie, spływy kajakowe dla turystów, spływy kajakowe dla miłośników natury, spływy kajakowe dla pasjonatów przyrody, spływy kajakowe dla amatorów aktywnego wypoczynku

Spływ kajakowy nad Bugiem to nieza­po­mniana przygoda w malow­niczym otoczeniu Podlasia.

Dlaczego warto wybrać spływ kajakowy nad Bugiem?

Spływy kajakowe nad rzeką Bug to doskonała propo­zycja dla rodzin, par, przyjaciół oraz grup zorga­ni­zo­wanych. To połączenie aktywnego wypoczynku z możli­wością podzi­wiania piękna przyrody. Nasze trasy są bezpieczne i odpowiednie nawet dla począt­ku­jących kajakarzy. Jeśli marzycie o spokojnym pływaniu wśród natury, te trasy są dla Was idealne!

Jeśli jednak szukacie dłuższych przygód, zapra­szamy do kontaktu. Chętnie pomożemy Wam zapla­nować dłuższy spływ lub dosto­sować trasę do Waszych potrzeb.

Spływ firmowy Bugiem na odcinku GNOJNO – SERPELICE

Zapraszamy na kajakową przygodę nad Bugiem!

Nieza­leżnie od tego, czy szukacie krótkiej wycieczki, czy dłuższej wyprawy, nasze trasy kajakowe nad Bugiem zadowolą każdego miłośnika aktywnego wypoczynku. Skorzy­stajcie z naszej wypoży­czalni kajaków w Gnojnie i odkryjcie piękno Podla­skiego Przełomu Bugu. To idealna propo­zycja na weekendowy wypad lub dłuższy urlop!

Zapra­szamy do rezer­wacji kajaków i rozpo­częcia nieza­po­mnianej przygody na wodzie. Do zobaczenia na szlaku!

Rzeka Bug – odkryj jej piękno z naszą wypożyczalnią kajaków!

rzeka Bug, malownicza rzeka Bug, widok na Bug, graniczny Bug

Dlaczego rzeka Bug?

Bug to jedna z najpięk­niej­szych rzek w Polsce, która zachwyca swoim naturalnym charak­terem. Płynie przez malow­nicze tereny, otoczona dziką przyrodą, łąkami i lasami. To idealne miejsce dla miłośników spokoju, którzy chcą uciec od zgiełku miasta. Spływ Bugiem to nie tylko aktywność fizyczna, ale także okazja do obcowania z naturą i podzi­wiania unikalnych krajo­brazów.


Rzeka Bug
jest bardzo łatwą rzeką do uprawienia turystyki kajakowej nawet przez najmłod­szych kajakarzy. Na zdjęciu poniżej 10 letnia Ola, z powodzeniem płynie sobie kajakiem jedno­oso­bowym po granicznym Bugu. HERITAGE FEATHERLITE 9.5 jest lubiany przez młodszych kajakarzy ze względu na łatwość manew­ro­wania. Idealny na lubelskie rzeki Południowego Podlasia . Zapra­szamy do przete­sto­wania i rezer­wacji.

Więcej o rzece, skąd wypływa i jaką ma długość dowiesz się na tutaj.

Walory turystyczne Parku Krajobrazowego „Podlaski Przełom Bugu”
– atrakcje przyrodnicze i kulturowe

rzeka Bug - spływ kajakowy - kajak jednoosobowy - wypożyczalnia Sławatycze

Rzeka Bug — rodzinny spływy kajakowy

Jak zaplanować spływ Bugiem?

Spływ rzeką Bug to świetna propo­zycja na weekendowy wypad z rodziną, przyja­ciółmi lub nawet samotną eskapadę. Wystarczy, że skontak­tujesz się z nami, a my zajmiemy się resztą! Pomagamy w organi­zacji trasy, zapew­niamy sprzęt i doradzamy, jak najlepiej przygo­tować się do spływu.

Nasza mobilna wypoży­czalnia kajaków dowiezie kajaki dla grup w dowolne miejsce. Indywi­du­alnych kajakarzy zapra­szamy do Gnojna i Serpelic, gdzie jesteśmy najczę­ściej.

 

Spływy kajakowe rzeką Bug
— prawdziwa przygoda w kajaku!

 

Spływy kajakowe rzeką Bug - wypożyczalnia kajaków Sławatycze Spływ kajakowy Bugiem

 

Zarezerwuj już dziś!

Nie czekaj, aż ktoś inny przeżyje tę przygodę za Ciebie! Spływ rzeką Bug to doświad­czenie, które zapamiętasz na całe życie. Skontaktuj się z nami już dziś i zarezerwuj kajaki w naszej mobilnej wypoży­czalni.

 

Twój Styl na kajakach. Egzotyczna podróż wzdłuż Doliny Bugu.

Piękny wschód nad Bugiem

W czerwcu 2018 ukazał się w miesięczniku Twój Styl artykuł pt. “Świat za zakrętem” Pani Grażyny Saniuk. Bardzo dziękujemy za wspaniałą relację i przed­sta­wienie naszych najpięk­niej­szych miejsc nad Bugiem, gdzie organi­zujemy nieza­po­mniane spływy kajakowe.

Poniżej fragmenty ze wspomnianego wcześniej artykułu .Twój Styl Logo
Całość w PDF znajduje się pod tym linkiem.

 

“Spływ środkowym Bugiem to egzotyczna podróż wzdłuż i w poprzek granic: państwowych i kultu­rowych. W drodze z Włodawy do Kostom­łotów lewą ręką wiosłujemy w strefie Schengen, prawą w wodach Białorusi, po drodze mijając dawny sztetl, osadę olęderską, prawo­sławny monastyr, sanktu­arium maryjne i ostatnią na świecie parafię neounicką.”

“Spływy na odcinku sława­tycko-kodeńskim odbywają się dopiero od kilku lat. Dla począt­ku­jących lepsze będą trasy krótsze, np. ze Sławatycz do Kodnia. Wioślarze wprawieni mogą wybrać spływ wielo­dniowy z noclegiem na dzikiej nadrzecznej plaży. Na kajaki najlepszy jest średni stan wód, kiedy rzeka ma około półtora metra głębo­kości. ”

Świat za zakrętem. Twój Styl - 06.2018

“Chciałbym zgłosić spływ ze Sławatycz do Jabłecznej, trzy osoby, czerwone kajaki – Marek Pomietło, pionier turystyki kajakowej na Bugu, zaczyna dzień od telefonu do pogra­nicz­ników. – Muszą wiedzieć o każdej grupie, płyniemy wzdłuż najpilniej strze­żonej granicy Europy – tłumaczy. – To dlatego, kiedy organi­zo­wałem pierwsze spływy, niektórzy pukali się w głowę. Wcześniej kajakarzy widywano tu raz na kilka lat. Dziś chętnych mam co dzień, ale nadal dolina Bugu jest
turystycznie dziewicza jak Biesz­czady 40 lat temu. Prócz rodaków na kajakach można spotkać zafascy­no­wanych dziką rzeką Holendrów, Francuzów, a nawet pewnego Japoń­czyka, który wraca co rok. We Włodawie woduje się przy wodowskazie znanym z radiowych komuni­katów Instytutu Meteoro­logii i Gospo­darki Wodnej. Kto mierzy stan wód? – 55 lat temu ja! – ożywia się zagad­nięty o to wędkarz. – Teraz jest automat – wzdycha, przechodząc od hydro­logii do historii. – Bug był szlakiem handlowym, spławiano nim zboże z Wołynia, choć już nie za moich czasów. Mama opowiadała, że nad rzeką był piękny pasaż handlowy. Wszystkie kawia­renki i sklepy były żydowskie. W weekendy ziemianie pływali w gondolach. – emeryt kreśli dłonią niewi­dzialną panoramę”

“O czym szumią wierzby?

Gdy Włodawę odwie­dzają wnukowie Holcmanów i Sztajn­bergów, do Mościc Dolnych w poszu­ki­waniu korzeni zaglądają potom­kowie osadników „olęder­skich”. – Wieś, zanim w 1928 roku odwiedził ją prezydent Mościcki, nazywała się Neudorf – zaczyna opowieść Antoni Chorąży, jej miesz­kaniec, który od lat bada historię tutej­szego osadnictwa na prawie holen­derskim. – Pierwsi osadnicy, 14 rodzin, przybyli w 1617 roku z Prus Królew­skich, gdzie trafili wcześniej z północy Niemiec. Wśród nich był Brül, Selentin, Lodevig, Kunz, Witt. Część nazwisk przetrwała, ale z czasem zostały spolsz­czone, więc z Brüla zrobił się Ryl. Do dziś się tu Rylów spotyka – robi dygresję gospodarz. – Na prawie tym osiedlano potem kolejne grupy, w tym także Polaków, katolików. „Olędrzy” mieli status ludzi wolnych. Leszczyńscy, właści­ciele tych ziem, szukali osadników umiejących gospo­da­rować na terenach zalewowych i budować domy na podwyż­sze­niach, które w czasie powodzi tworzyły wyspę. Ludzie do dziś tak tu żyją. Wszyscy mamy łodzie – Antoni Chorąży sięga po fotografie z rodzinnego albumu. – Tu płynę do sąsiada na kawę. Prowadzi mnie do stodoły, gdzie stacjonuje flota. Gospodarz prezentuje wielki kloc. – Ta topola miała 50 lat, posadziłem ją jako uczeń, teraz zrobię z niej nową łódź – Chorąży demon­struje trady­cyjne narzędzia ciesielskie oraz kształtne pojemniki z wierzbiny i słomy. – Te plotła jeszcze moja mama, przecho­wywało się w nich kaszę lub mąkę. Tak z kolei wyglądała u nas obróbka lnu, tak międlenie, tak czesanie, a tak nawijanie – mężczyzna puszcza w ruch samoli­czący nawijak do lnu. – Swoje lniane kołnie­rzyki szkolne praso­wałem żelazkiem na duszę, to tutaj ma sto lat. Gospodarz otwiera kolejny „skarbiec”, w pełni wyposażony zabytkowy warsztat kowalski. – Każdy Olęder umiał coś zrobić, ojciec był kowalem, ale znał też inne rzemiosła. Zamierzam reakty­wować kuźnię jako warsztat pokazowy – mówi, przeglą­dając kowalskie młoty i gwintowniki. – Od dziecka intry­gowało mnie, dlaczego ludzie tutaj mówili o sobie, że są Olendrami albo ewange­likami. Wiedzieli, że są inni, ale niewiele poza tym.
Posta­no­wiłem dowie­dzieć się o nas więcej. Studiując księgi parafialne i źródła histo­ryczne, Antoni Chorąży odtworzył dzieje wsi.
– Dzielę się wiedzą i otwieram ekspo­zycję bezin­te­re­sownie – mówi skromnie. – Ludzie mnie znają, w gminie wisi moja tablica infor­ma­cyjna. Kto chce, trafi. Zapytany, czy nie chciałby swojej działal­ności zinsty­tu­cjo­na­li­zować, kręci głową. – Nie dla mnie insty­tucje. Jestem wolnym Olędrem! ”